Niebo dla ciała
piere1111, 07.11.2011 , kategoria: Bez kategorii, Usługi, ZdrowieMasaż zdecydowanej większości z nas jawi się z tradycyjnym stołem do masażu, ręcznikiem okręconym wokół bioder a także lekkim bólem głowy, przytrafiającym się nam nawet po powolnym wstaniu z łóżka. Takim masażom, chcąc nie chcąc, gros z nas poddała się w życiu przynajmniej jeden raz – albo z przyczyn uzdrowiskowych albo też własnego widzimisie.
Nie wszyscy jednak zaznali na własnej skórze masażu trochę orientalnego. Pierwszy, cieszy się w Polsce coraz większą sławą, pochodzi z medycyny azjatyckiej i nosi nazwę akupunktury. Drugi z kolei przeprowadzany był już 5 tysięcy lat temu przez starożytnych Majów i nosi nazwę zabiegu gorącymi kamieniami.
Obie usługi dostępne są w Polsce, choć do tanich nie można ich zaliczyć. Przeciętny gabinet masażu za masaż akupunktury krzyczy sobie 50-150 złotych w zależności od tego czemu usługa ma służyć (a to z kolei połączone jest z ilością igieł na naszym organizmie). Akupunktura bazuje na wierzeniu, że całe ciało ludzkie jest ze sobą związane dzięki nerwom niekoniecznie będących blisko siebie. Poprzez odpowiednie uciskanie tych punktów części ciała, na których dyskomfort się użalamy mijają. Na przykład kiedy boli nas kostka, masażysta całkiem poważnie może zacząć wbijać nam igły zupełnie gdzie indziej.
Zabieg z rozgrzanymi kamieniami to z kolei masaż znacznie bardziej uniwersalny. Udowodniono, że pozytywnie wpływa zarówno na naszą tkankę zewnętrzną, jak i mięśnie i nerwy. Zabieg ten nie ma sprecyzowanego zadania, jak akupunktura, która odpowiada za umniejszanie bólu. Kamienie to bardziej rodzaj wypoczynku, odpoczynek dla naszych zmęczonych mięśni i umysłu. Jest swego rodzaju urozmaiceniem dla ludzi czerpiących do tej pory tylko z tradycyjnej formy masażu. Jego koszt w pierwszym lepszym salonie kosmetycznym to koszt 200 złotych. Jeśli ktoś ma ochotę natomiast samemu się w taki sposób masować, zakupienie specjalistycznego sprzętu to koszt około 500-700 złotych, co zwraca się już po kilku masażach.